studis
Dodane przez Arecki dnia Listopad 26 2019 23:15:45
Pracuje w firmie handlowej jestem facetem. Większość kadry kierowniczej to kobiety . Moja szefowa to też kobieta. Te dziewczyny zarabiają dużo więcej od tego informatyka z artykułu ale jakim kosztem. Rozbite rodziny każda po rozwodzie , dzieciaki pogubione życiowo. Te managerki nawet nie mają czasu poszukać przysłowiowej drugiej połówki. Na co dzień zawsze uśmiechnięte pozytywnie nastawione itd. Jak popiją jest jeden bek i opowiadanie jakie są samotne i jaką pustka im doskwiera jak wracają do domu. Niektóre są spoza Warszawy więc przyjeżdżają na cały tydzień. Trzeba być sa do maso żeby sobie taki high life fundować.Ja mam średnie zarabism mniej niż mąż ktury ma tylko zawodowe. Ale my nie mamy problemu z tym kto zarabia lepiej. A w chwili obecnej żyjemy tylko z wypłaty męża bo ja siedzę z dzieckiem w domu i wszystko jest w pożądku. Może dlatego że my pochodzimy z biedniejszych rodzin i każde z nas szanuje pieniądze.Bo co dziś w Polsce znaczą studia? Kiedyś do zawodówek itd. chodzili ludzie a na studia nieliczni. Teraz na studia idą całe masy a do zawodówek już nie. I jeszcze by te osoby na studiach wybierały kierunek jakiś sensowny a większość idzie na byle jaki i zdaje byle jak a pracy po danym kierunku już dawno nie ma albo jest tyle kandydatów że po co płacić duże pensje takim? Ucząc się trzeba myśleć! Wyższe wykształcenie jest tylko z nazwy wyższe. Studia to już nie żadna elita, to nie gwarant przyszłości dzisiaj studia to w większości przypadków tylko świstek papierka który nie jest więcej wart niż zdana matura. Czas wyjść z mitu za komuny że studia = inteligencja. Posiadanie niepotrzebnej wiedzy to można co najwyżej wykorzystać do teleturniejów do tego nadaje się wiedza z większości kierunków.